Profesor Henry 6.0 z Edgard Multimedia świetnie sprawdza się jako uzupełnienie “tradycyjnej” nauki z książką i nauczycielem. Jeśli lubisz spędzać czas przed komputerem i często masz 10-15 minut czasu, który możesz poświęcić na facebooka, pudelka itd. to możesz również dużo szybciej nauczyć się angielskiego.
Najprościej jest wybrać jeden z gotowych zestawów tematycznych na odpowiednim poziomie. Uczysz się z książki o słownictwa opisującego firmy, stanowiska… sprawdź w Henrym kategorię Praca. Lekcja o podróżach – jest Kierunek i ruch (albo po prostu Podróże).
Czasem jednak to nie wystarcza i chcesz dodać własne słowka. Wedlug pomocy w Henrym (to nowość w wersji 6.0) sprawa jest zupełnie prosta. Wystarczy stworzyć plik tekstowy w którym w jednej linii umieścisz pytanie (lub słowo/zwrot w jednym języku) a w kolejnej odpowiedź (odpowiednik z drugiego języka). Może to wyglądać tak:
Q: 2+2=?
A: 2+2=4
albo
Q: dawn
A: świt
albo jeszcze lepiej
Q: it dawned on me that…
A: zaświtało mi (w głowie). że…
Listę należy zapisać w zwykłym pliku tekstowym (rozszerzenie .txt) czyli wystarczy do tego windowsowy notatnik (oczywiście można też posłużyć się Wordem). Niestety, przy próbie zaimportowania pliku Henry dość enigmatycznie oświadczy, że:


Wracamy do Windowsa. Kodowanie UTF służy np. do zapisywania plików, w których mogą pojawić się znaki spoza alfabetu łacińskiego, więc całkiem sensownie twórcy Henry’ego zdecydowali się na to rozwiązanie. Jeśli masz Worda i kiedykolwiek zapisywałeś w nim pliki tekstowe może ci zaświtać (dawn on you), że można tam wybrać kodowanie, spośród 4 (czterech!) dostępnych typów (Unicode, Unicode Big-Endian, UTF-7 i UTF-8 – więcej o kodowaniu przeczytasz np. na wikipedii) żadne nie będzie odpowiednie dla Henry’ego.
Można się wkurzyć biorąc pod uwagę że i Word i Henry to programy za które trzeba zapłacić.

Jakiś czas temu zapanowała moda na zamienianie windowsowego notatnika na nieco bardziej zaawansowane narzędzia. Popularnym wyborem był Notepad+ ale i on (jak i cala rzesza świetnych, prostych edytorów) tu nie pomoże. Henry niestety nie informuje, że Unicode, który go zadowoli to nie jeden z najpopularniejszych formatów ale dość zaawansowany Unicode -16. Na szczęście i na to są(darmowe) sposoby:
EditPadLite daje duże możliwości zmiany kodowania.
Tu możemy wybrać UTF-16 (little- i big endian) i po zapisaniu pliku Henry wreszcie będzie zadowolony:

Tylko czy nadal masz 15 minut żeby się czegoś nauczyć?