• succor
    DEFINITION: (noun) Assistance in time of distress. SYNONYMS: ministration, relief. USAGE: The dying man's eyes were all the time riveted on the door, through which he hoped succor would arrive. Discuss […]
March 2010
M T W T F S S
« Jan    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Hospitacje

Ponieważ mam teraz więcej czasu, pora nadrobić zaległości w hospitowaniu lekcji.

Najpierw jednak czas na zmiany. Po pierwsze, nie lubię tego słowa – hospitacje – i to nie byłby problem gdyby nie to,  że nie jestem w tym osamotniony. Lektorzy nie lubią hospitacji, uczestnicy lekcji nie lubią hospitacji. Metodycy też nie.

Za to dość wyraźnie da się odczuć, że nasi lektorzy zajęć tradycyjnych są nieco pozostawieni sami sobie. O ile sami nie przyjdą z problemami i pytaniami i tak długo jak zajęcia odbywają się bez przeszkód a klient jest szczęśliwy, nie dzieje się nic.

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że lektor – jak każdy inny wykonujący wolny zawód, w pewnym momencie zaczyna się czuć niepewnie. Budzą się wątpliwości. “Czy ja to robie dobrze?”, “Nawet jeśli tak, może można lepiej? Albo inaczej?”

I wtedy przydaje się program wsparcia metodycznego. Ktoś, kto przyjdzie, popatrzy z boku, poklepie po plecach i powie – “Trzymaj tak dalej. A przy okazji wydłuż trochę czas na powtórki i nie zagaduj Pani Joli – ona by się chciała odzywać tylko potrzebuje więcej czasu.”

raport-z-obserwacjiPrzy okazji z 4 stron A4 i pisaniny zajmującej chyba więcej czasu niż sama lekcja udało się zrobić jedną,treściwą kartkę (z miejscem na stronę pisaniny na odwrocie).

Welcome (pack) to personalization

2008-11-21 Dystrybucja Welcome Packów – noszenie i mailingi

Człowiek uczy się przez całe życie. Do czego służy pole (blind) carbon copy (cc/bcc)? Otóż do tego, żeby wysyłać maile do dużej grupy osób. A co się wpisuje w pole To:? Swój własny adres oczywiście.

A co z tym robi Spam Assassin?

Wycina w cho***ę. A jak nie spam assasin to sami userzy bo to przecież nie do nich.
Zresztą nie mam się co zżymać na koleżankę koordynator, bo ludzi jest 1ooo (ten 1ooo) i trzeba ich rozdystrybuować między kilkanaście spotkań inicjujących szkolenia. Dlatego AW trzeba było nauczyć korzystania z korespondencji seryjnej opartej na excelowej liście adresatów (Accessa u nas nadal nie ma a OpenOfficem nie będę zawracał nikomu głowy – na razie)

AW przyswoiła, przetestowała, wysłała (odestek błędów na poziomie 2% – nie jest  źle – a to i tak wyłącznie dlatego że baza danych była średnio aktualna)

Za to ludzie dostali informacje na swoje adresy, pisane do siebie, i z jedną – właściwą godziną i miejscem spotkania zamiast tabelki na trzy i pół strony.

Co innego z Welcome Packami. Każdy uczestnik dostaje “w gratisie” torbę, segregator i słuchawki. W segregatorze, komplet informacji personalizowanych pod kątem poziomu (5 różnych), formy zajęć (3) i płci (surprise, suprsie – 2) co łącznie daje 30 typów WP. Wysyłanych do kilkunastu różnych lokalizacji. Mamy 1 pokój i 2 korytarze  zastawione pryzmami kartek i gotowymi do nadania kartonami.

Zawsze lubiłem układanki

status w WN

Jajako kierownik tego projektu po stronie Lingwejonu stoję wyżej niż mój własny zarząd – ekhem – chyba trzeba być prezesem WN żeby wymyślić coś takiego.

Jak na razie to mój zarząd zarządza moją wypłatą i to reguluje stosunki między nami dość skutecznie.

Ale skoro już jesteśmy przy hierarchiach i strukturach to:

zespol-projektowy-pekao