<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>krzysiekwie.pl</title>
	<atom:link href="http://www.krzysiekwie.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.krzysiekwie.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 03 Jan 2010 18:45:23 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>wolę e-booki</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2010/01/02/wole-e-booki/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2010/01/02/wole-e-booki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 18:39:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[translation / tłumaczenia]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[trivia]]></category>
		<category><![CDATA[tłumaczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=623</guid>
		<description><![CDATA[Wpadło mi w ręce fantastyczne czytadło. Fantastyczne gatunkowo &#8211; jakościowo raczej znośne. Ale nie w tym rzecz. Droga Cienia to pierwszy tom trylogii Brenta Weeksa o przygodach Merkuriusza. Brent Weeks jest autorem amerykańskim, The Way of Shadows to jego pierwsza powieść &#8211; a jej bohaterem jest Azoth&#8230;
hmmm&#8230;
&#8230;zgrzyt&#8230;
google
no tak. Tłumaczka polskiego wydania (na zlecenie MAGa) Małgorzata [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wpadło mi w ręce fantastyczne czytadło. Fantastyczne gatunkowo &#8211; jakościowo raczej znośne. Ale nie w tym rzecz. Droga Cienia to pierwszy tom trylogii Brenta Weeksa o przygodach Merkuriusza. Brent Weeks jest autorem amerykańskim, The Way of Shadows to jego pierwsza powieść &#8211; a jej bohaterem jest Azoth&#8230;</p>
<p>hmmm&#8230;</p>
<p>&#8230;zgrzyt&#8230;</p>
<p><a href="http://www.google.pl/search?q=merkuriusz+azoth"><span style="color: #000000;"><span style="text-decoration: none;">google</span></span></a></p>
<p>no tak. Tłumaczka polskiego wydania (na zlecenie MAGa) Małgorzata Strzelec (między innymi Kłamstwa Locke&#8217;a Lamory, Wojna Kwiatów Tada Wiliamsa i Stare Wydania Stephensona) postanowiła pobawić się w Łozińskiego.</p>
<p>I nic nie da, że lubię tłumaczenia i <a href="http://turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,82272,4245309.html"><span style="color: #000000;"><span style="text-decoration: none;">zdjęcia</span></span></a>* pani Strzelec.</p>
<p>Jak dowodzi Beata Kajtanowska na <a href="http://katedra.nast.pl/artykul/4504/Weeks-Brent-Droga-Cienia/"><span style="color: #000000;"><span style="text-decoration: none;">Katedrze</span></span></a>, zmiana imienia z wersji angielskiej &#8211; Azoth na (spolszczone?) &#8211; Merkuriusz była podyktowana faktem, że słowo to ma w terminologii alchemicznej swój polski odpowiednik &#8211; Merkuriusz. Niestety &#8211; typowemu polskiemu czytelnikowi fantasy Merkuriusz nie kojarzy się ani z rtęcią, ani z azotem, ani z alchemią czy magią &#8211; za to dość jednoznacznie przywodzi na myśl starożytnego Rzymianina w todze.</p>
<p>I mimo, że google poniżej na trzeciej pozycji podaje link (<a href="http://alhim.republika.pl/slownik.htm"><span style="color: #000000;"><span style="text-decoration: none;">http://alhim.republika.pl/slownik.htm</span></span></a>) do podręcznego słownika alchemika, to niestety, toga, klapki i laurowy wieniec jakoś nie chcą się odczepić od podświadomej wizualizacji głównej postaci (która w podobnych strojach na kartach książki, w ogóle nie chadza).</p>
<p>Ale dlaczego wolę e-booki? Ano dlatego, że dzięki prostemu zabiegowi mogę się pozbyć podświadomej charakteryzacji jaką funduje mi Strzelec.</p>
<p>Ctrl+H w Wordzie Merkuriusz w górnym polu wpisywania, Azoth w dolnym &#8211; klikam OK i funkcja Znajdź i zamień zmienia postać na powrót w taką, jaką chciał widzieć Brent Weeks.</p>
<p>I właśnie dlatego wolę  e-booki.</p>
<p>* GW całkiem przypadkiem bardzo trafnie diagnozuje problem. Małgorzata Strzelec tłumaczką (tłumaczem) jest wyłącznie z zawodu. Z wykształcenia psychologiem, a z zamiłowania podróżnikiem i fotografem. A szkoda.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2010/01/02/wole-e-booki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GTD a Academic Writing</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/12/15/gtd-a-academic-writing/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/12/15/gtd-a-academic-writing/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 09:38:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[teaching / nauczanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=607</guid>
		<description><![CDATA[Przy okazji zajęć na Academic Writing, zdałem sobie sprawę, że krytycy Getting Things Done (GTD) Davida Allena mają sporo racji &#8211; system jest skomplikowany i może wydawać się daleki od intuicyjnego&#8230;
co potwierdzają grupy studentów, dla których process description oparty na podstawowym workflow GTD jest dużym świątecznym wyzwaniem.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przy okazji zajęć na Academic Writing, zdałem sobie sprawę, że krytycy Getting Things Done (<a href="http://http://www.davidco.com/what_is_gtd.php">GTD</a>) Davida Allena mają sporo racji &#8211; system jest skomplikowany i może wydawać się daleki od intuicyjnego&#8230;</p>
<p>co potwierdzają grupy studentów, dla których <em>process description</em> oparty na podstawowym <em>workflow </em>GTD jest dużym świątecznym wyzwaniem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/12/15/gtd-a-academic-writing/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moleskine vs Palm</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/12/01/moleskine-vs-palm/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/12/01/moleskine-vs-palm/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 07:45:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Other / Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=609</guid>
		<description><![CDATA[Od dawna (kiedy Palm m100 był nowością) jestem dość mocno uzależniony od produktów z kółeczkiem w logo. Od jakiegoś czasu dałem się zarazić (i chyba infekuję dalej) snobistycznym moleskinem.
I co z tego, że Hemingway wcale nie miał takiego. Ascetyczna czerń coś w sobie ma.
Moleskine to jednak nie tylko linia notesów, ale (może przede wszystkim &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dawna (kiedy Palm m100 był nowością) jestem dość mocno uzależniony od produktów z kółeczkiem w logo. Od jakiegoś czasu dałem się zarazić (i chyba infekuję dalej) snobistycznym moleskinem.</p>
<p>I co z tego, że Hemingway wcale nie miał takiego. Ascetyczna czerń coś w sobie ma.</p>
<p>Moleskine to jednak nie tylko linia notesów, ale (może przede wszystkim &#8211; patrząc na ilość  &#8211; kalendarzy). No i tu zaczyna się mój problem. Brak możliwości przekładania kartek i dodawania nowych, niewielkie możliwości &#8220;re-konfiguracji&#8221;, brak miejsca na długopis&#8230;</p>
<p>Moleskine zdecydowanie nie jest produktem idealnym. Ani przeznaczonym do planowania i organizacji zadań. Świetnie za to sprawdza się we wspieraniu kreatywnego (i zarazem artystycznego) myślenia. Wysoka jakość wykonania, szczególnie w połączeniu z budującą prestiż (nie)dostępnością sprawia, że kilka linijek notatek można celebrować popijając macchiato w Starbucksie.</p>
<p>A palm? Palm pika przypomnieniem, że pora brać się do pracy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/12/01/moleskine-vs-palm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto mieczem wojuje&#8230; czyli spamarketing (albo: jak wysłać mail do wielu osób na raz)</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/11/30/kto-mieczem-wojuje-czyli/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/11/30/kto-mieczem-wojuje-czyli/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 21:45:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[course management / koordynacja kursów]]></category>
		<category><![CDATA[methodology / metodyka]]></category>
		<category><![CDATA[e-mail]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja szkoleń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=594</guid>
		<description><![CDATA[
&#8220;zadnej zgody na zaden spam nie wyrazamy&#8221; &#8211; tak wyglądała pierwsza linia maila jaki znalazłem dziś w firmowej skrzynce.
Nie przypominam sobie, żebym spamował kogokolwiek więc z zaciekawieniem przeczytałem dalej. Otóż nadawca, oburzony tym, że ktoś (a konkretnie pani Justyna z firmy Jcleaning) przysłał mu (i wielu innym osobom) zapytanie-zgodne-z-obowiązującym-stanem-prawnym, oferuje wszystkim &#8220;poszkodowanym&#8221; 10% rabatu na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: Arial; font-size: x-small;"><a href="http://www.krzysiekwie.pl/wp-content/uploads/2009/11/spam-wars.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-595" title="spam-wars" src="http://www.krzysiekwie.pl/wp-content/uploads/2009/11/spam-wars-150x150.jpg" alt="spam-wars" width="150" height="150" /></a></span></p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 7px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">&#8220;zadnej zgody na zaden spam nie wyrazamy&#8221; &#8211; tak wyglądała pierwsza linia maila jaki znalazłem dziś w firmowej skrzynce.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 7px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Nie przypominam sobie, żebym spamował kogokolwiek więc z zaciekawieniem przeczytałem dalej. Otóż nadawca, oburzony tym, że ktoś (a konkretnie pani Justyna z firmy Jcleaning) przysłał mu (i wielu innym osobom) zapytanie-zgodne-z-obowiązującym-stanem-prawnym, oferuje wszystkim &#8220;poszkodowanym&#8221; 10% rabatu na swoje produkty. Przy okazji &#8211; zapomina o obowiązującym prawie i załącza pod swoim mailem kompletną listę adresów, które pani Justyna niefrasobliwie umieściła w polu Do: [większa wersja obrazka dostępna po kliknięciu]</div>
<p>&#8220;zadnej zgody na zaden spam nie wyrazamy&#8221; &#8211; tak wyglądała pierwsza linia maila jaki znalazłem dziś w firmowej skrzynce.</p>
<p>Nie przypominam sobie, żebym spamował kogokolwiek więc z zaciekawieniem przeczytałem dalej. Otóż nadawca, oburzony tym, że ktoś (a konkretnie pani Justyna z firmy Jcleaning) przysłał mu (i wielu innym osobom) zapytanie-zgodne-z-obowiązującym-stanem-prawnym, oferuje wszystkim &#8220;poszkodowanym&#8221; 10% rabatu na swoje produkty. Przy okazji &#8211; zapomina o obowiązującym prawie i załącza pod swoim mailem kompletną listę adresów, które pani Justyna niefrasobliwie umieściła w polu Do:</p>
<p>[większa wersja obrazka dostępna po kliknięciu]</p>
<p>Pani Justyno, nie trzeba od razu korzystać z <a href="http://www.krzysiekwie.pl/2009/08/05/korespondencja-seryjna-z-zalacznikami/">korespondencji seryjnej</a> czy <a href="http://www.krzysiekwie.pl/2009/11/26/">personalizacji maili</a>. Ale warto zapamiętać <a href="http://taat.pl/artykuly/spam/">do czego służy BCC (albo UDW)</a>.</p>
<p>&#8220;Specjalistom&#8221; od spamarketingu z firmy abit.pl również polecam poprzedni link.</p>
<p><span style="font-family: Arial; font-size: x-small;"> </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/11/30/kto-mieczem-wojuje-czyli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Korespondencja seryjna z załącznikami lepiej niż w Outlooku (albo: I [heart] Thunderbird)</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/11/26/korespondencja-seryjna-z-zalacznikami-lepiej-niz-w-outlooku-albo-i-heart-thunderbird/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/11/26/korespondencja-seryjna-z-zalacznikami-lepiej-niz-w-outlooku-albo-i-heart-thunderbird/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 13:13:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[course management / koordynacja kursów]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja szkoleń]]></category>
		<category><![CDATA[Thunderbird]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=588</guid>
		<description><![CDATA[Post z okazji udostępnienia przez mozillę Release Candidate Thunderbirda 3.
Jeden z popularniejszych wpisów na tej stronie dotyczy wysyłania korespondencji seryjnej z załącznikami za pomocą Outlooka. Oprócz programu do obsługi poczty potrzebny jest jeszcze Word i Excel &#8211; nic dziwnego skoro Microsoft sprzedaje całość jako Office 2007. Oprócz tego niezbędna jest podstawowa umiejętność korzystania z VBA.
Outlook [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Post z okazji udostępnienia przez mozillę <a href="http://www.mozillamessaging.com/en-US/thunderbird/early_releases/downloads/">Release Candidate Thunderbirda 3</a>.</p>
<p><a href="http://www.krzysiekwie.pl/wp-content/uploads/2009/11/160x120_thunderbird.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-589" title="160x120_thunderbird" src="http://www.krzysiekwie.pl/wp-content/uploads/2009/11/160x120_thunderbird.jpg" alt="160x120_thunderbird" width="160" height="120" /></a>Jeden z popularniejszych wpisów na tej stronie dotyczy wysyłania korespondencji seryjnej z załącznikami za pomocą Outlooka. Oprócz programu do obsługi poczty potrzebny jest jeszcze Word i Excel &#8211; nic dziwnego skoro Microsoft sprzedaje całość jako Office 2007. Oprócz tego niezbędna jest podstawowa umiejętność korzystania z VBA.</p>
<p>Outlook może i jest standardem w polskich biurach, ale oprócz tego jest (moim skromnym zdaniem) najlepszym pecetowym rozwiązaniem integrującym pocztę, kalendarz i zadania (od wersji 2007). Wiem co mówię. Thunderbird z rozszerzeniem Lightning sprawdza się <strong>prawie </strong>tak samo dobrze. Od teraz &#8211; zintegrowana obsługa kalendarza może wreszcie pozwolić przesiąść się w pełni na darmowy produkt Mozilli.</p>
<p>Ale wracając do załączników, korespondencji seryjnej i łatwego wysyłania maili do wielu osób. Potrzebny będzie <a href="http://www.mozilla-europe.org/pl/products/thunderbird/">Thunderbird</a> (może być wersja <a href="http://portableapps.com/apps/internet/thunderbird_portable">pendrive&#8217;owa &#8211; portable</a> i rozszerzenie <a href="http://downloads.mozdev.org/mailtweak/mailtweak-0.16.xpi">Mailtweak</a>)</p>
<p>Potem wystarczy dodać wybrać opcję Personalizuj, w polu Do: dodać więcej niż jeden adres (albo nie dodawać żadnego &#8211; wtedy Thunderbird poprosi o listę adresatów w pliku .csv) i automagicznie będziemy wysyłać korespondencję seryjną z załącznikami (załączonymi normalnie &#8211; bez wydziwiania z VBA) do kogo tylko zechcemy. (A właściwie &#8211; do tego, kto chce otrzymywać od nas masowe maile.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/11/26/korespondencja-seryjna-z-zalacznikami-lepiej-niz-w-outlooku-albo-i-heart-thunderbird/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spread the hate (albo: Kto tłumaczy dla National Geographic)</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/18/spread-the-hate-albo-kto-tlumaczy-dla-national-geographic/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/18/spread-the-hate-albo-kto-tlumaczy-dla-national-geographic/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 08:40:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[translation / tłumaczenia]]></category>
		<category><![CDATA[trivia]]></category>
		<category><![CDATA[tłumaczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=584</guid>
		<description><![CDATA[Nieczęsto ostatnio mam czas na oglądanie/czytanie National Geographic ale 18.x w niedzielę trafiłem na ostatnie kilka minut filmu:
Pająk samuraj			(Samurai Spider) (Dokument) 60 minut, 
Pająki są szybkie, atakują z ukrycia i nie brakuje im woli walki. Japoński lud Kajiki wykorzystał cechy tych zwierząt w sztuce walki, zwanej walką pająków.
Oglądany z obrzydzeniem graniczącym z fascynacją program, przetykany [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nieczęsto ostatnio mam czas na oglądanie/czytanie National Geographic ale 18.x w niedzielę trafiłem na ostatnie kilka minut filmu:</p>
<h1>Pająk samuraj			<span>(Samurai Spider)</span> <small>(Dokument)</small> <span>60 minut, </span></h1>
<p>Pająki są szybkie, atakują z ukrycia i nie brakuje im woli walki. Japoński lud Kajiki wykorzystał cechy tych zwierząt w sztuce walki, zwanej walką pająków.</p>
<p>Oglądany z obrzydzeniem graniczącym z fascynacją program, przetykany był planszami, na których w wersji angielskiej widzowie mogli przeczytać starożytne japońskie powiedzenia. Na szczęście wersję dla widzów polskich udźwiękawia Odeon Film Studio (tekst: Justyna Janiak). Dzięki nim dowiedziałem się np. że angielskie określenie autora &#8220;Anon&#8221; to po polsku  &#8220;Anon&#8221; (może nieco grecko-brzmiące imię &#8211; wiadomo przecież, że Japonia nie była wcale tak zamknięta jak się powszechnie uważa). A &#8220;Samurai Maxim&#8221; to &#8220;Samuraj Maksym&#8221; (Maksimowicz z rodu Kufajkowiczów).</p>
<p>Pozostaje tylko się cieszyć, że pani Justyna nie musiała zmierzyć się z takimi wyzwaniami jak arcytrudne słowo &#8220;Anonymous&#8221; (&#8220;Myszanona&#8221; oczywiście) i &#8220;aphorism&#8221; (aforyzmiak &#8211; środek, zwykle pochodzenia naturalnego zwiększający popęd płciowy)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/18/spread-the-hate-albo-kto-tlumaczy-dla-national-geographic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>google wave invites available</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/03/google-wave-invites-available/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/03/google-wave-invites-available/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Oct 2009 12:52:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[download]]></category>
		<category><![CDATA[e-mail]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[trivia]]></category>
		<category><![CDATA[wave]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=611</guid>
		<description><![CDATA[Google Wave Invites do rozdania
Mam. Chętnie się podzielę. Wystarczy poprosić w komentarzu (ps. komentarze są moderowane ze względu na spam &#8211; więc nie pokazują się na stronie &#8211; ale docierają do mnie).
Giveaway google Wave invites
Got&#8217;em. Will give away. Just add yourself in the comments below. Comments are moderated due to spam so they won&#8217;t actually [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Google Wave Invites do rozdania</p>
<p>Mam. Chętnie się podzielę. Wystarczy poprosić w komentarzu (ps. komentarze są moderowane ze względu na spam &#8211; więc nie pokazują się na stronie &#8211; ale docierają do mnie).</p>
<p>Giveaway google Wave invites</p>
<p>Got&#8217;em. Will give away. Just add yourself in the comments below. Comments are moderated due to spam so they won&#8217;t actually appear on the website &#8211; but will reach me.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/03/google-wave-invites-available/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poziomy Rady Europy &#8211; CEF Levels</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/01/poziomy-rady-europy-cef-levels/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/01/poziomy-rady-europy-cef-levels/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 17:33:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[methodology / metodyka]]></category>
		<category><![CDATA[teaching / nauczanie]]></category>
		<category><![CDATA[lektorzy]]></category>
		<category><![CDATA[metodyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=576</guid>
		<description><![CDATA[Poziomy CEF już na dobre zadomowiły się wśród wydawców podręczników i w sercach przynajmniej części nauczycieli, ale dla większości uczniów pozostają kompletnie niezrozumiałe. Najszybciej można ocenić się porównując CEF do popularnych certyfikatów i egzaminów.
Matura podstawowa na piątkę? A2+/B1

CEF zapewnia też bardzo intuicyjne narzędzie samo-oceny &#8211; Can-do statements. Jeśli potrafisz powiedzieć/zrozumieć/napisać&#8230; to jesteś na poziomie&#8230;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poziomy CEF już na dobre zadomowiły się wśród wydawców podręczników i w sercach przynajmniej części nauczycieli, ale dla większości uczniów pozostają kompletnie niezrozumiałe. Najszybciej można ocenić się porównując CEF do popularnych certyfikatów i egzaminów.</p>
<p>Matura podstawowa na piątkę? A2+/B1</p>
<p><a href="http://www.krzysiekwie.pl/wp-content/uploads/2009/10/Poziomy-CEF.pdf"><img class="alignnone size-full wp-image-577" title="CEF" src="http://www.krzysiekwie.pl/wp-content/uploads/2009/10/CEF.jpg" alt="CEF" width="500" height="255" /></a></p>
<p>CEF zapewnia też bardzo intuicyjne narzędzie samo-oceny &#8211; Can-do statements. Jeśli potrafisz powiedzieć/zrozumieć/napisać&#8230; to jesteś na poziomie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/10/01/poziomy-rady-europy-cef-levels/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy rok &#8220;Szkolny&#8221;</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/09/30/nowy-rok-szkolny/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/09/30/nowy-rok-szkolny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 19:44:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[course management / koordynacja kursów]]></category>
		<category><![CDATA[methodology / metodyka]]></category>
		<category><![CDATA[teaching / nauczanie]]></category>
		<category><![CDATA[translation / tłumaczenia]]></category>
		<category><![CDATA[company]]></category>
		<category><![CDATA[obowiązki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=574</guid>
		<description><![CDATA[Wrzesień upłynął mi pod znakiem zawodowych &#8220;nowości&#8221;. Oprócz powrotu do szkoły (a w zasadzie do uczenia) w ostatnim dniu sierpnia. Nowe miejsca pracy pojawiały się jak grzyby po deszczu. Stąd takie tu pustki.

W tym miesiącu bylem:

wykładowcą akademickim,
tłumaczem,
metodykiem,
sprzedawcą,
telemarketerem,
lektorem,
potworem,

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wrzesień upłynął mi pod znakiem zawodowych &#8220;nowości&#8221;. Oprócz powrotu do <a href="http://www.poliglota.com.pl">szkoły</a> (a w zasadzie do uczenia) w ostatnim dniu sierpnia. Nowe <a href="http://wwww.ability.com.pl">miejsca</a> <a href="http://www.warszawa.swspiz.pl">pracy</a> pojawiały się jak grzyby po deszczu. Stąd takie tu pustki.</p>
<p><img class="size-full wp-image-581 alignright" title="school_with_a_view" src="http://www.krzysiekwie.pl/wp-content/uploads/2009/09/school_with_a_view.jpg" alt="school_with_a_view" width="346" height="461" /></p>
<p>W tym miesiącu bylem:</p>
<ul>
<li>wykładowcą akademickim,</li>
<li>tłumaczem,</li>
<li>metodykiem,</li>
<li>sprzedawcą,</li>
<li>telemarketerem,</li>
<li>lektorem,</li>
<li>potworem,</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/09/30/nowy-rok-szkolny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Diuna</title>
		<link>http://www.krzysiekwie.pl/2009/09/01/diuna/</link>
		<comments>http://www.krzysiekwie.pl/2009/09/01/diuna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 20:18:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Other / Inne]]></category>
		<category><![CDATA[translation / tłumaczenia]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[tłumaczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krzysiekwie.pl/?p=571</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Diuna&#8221; Franka Herberta to książka, którą czytam od 1992 roku.  Trzeba przyznać, że z przerwami i że nie jest to jedna książka, no i może lepiej byłoby powiedzieć, że w 1992 &#8220;łyknąłem&#8221; pierwszy tom w niecały tydzień. Potem &#8211; w różnych odstępach czasu &#8211; kolejne pięć.
w 2006 napisałem o nich pracę magisterską porównując do jakiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Diuna&#8221; Franka Herberta to książka, którą czytam od 1992 roku.  Trzeba przyznać, że z przerwami i że nie jest to jedna książka, no i może lepiej byłoby powiedzieć, że w 1992 &#8220;łyknąłem&#8221; pierwszy tom w niecały tydzień. Potem &#8211; w różnych odstępach czasu &#8211; kolejne pięć.</p>
<p>w 2006 napisałem o nich pracę magisterską porównując do jakiego stopnia i jakimi metodami czworo tłumaczy pracujących dla trzech wydawnictw, na przestrzeni prawie 20 lat oddawało efekt obcości neologizmów.</p>
<blockquote><p>One aspect important in the contrastive analysis will be the level of domestication and foreignization that Herbert achieves through the form of individual neologisms in his text and the ways the translator followed the original idea. We will also note the basic difference between the individual translations concerning the approach to domestication of the whole text through the rendering of key neologisms.</p></blockquote>
<p>Niektóre fragmenty dziś przyprawiają mnie o zawroty głowy:</p>
<blockquote><p>More interesting examples that require individual approach are: &#8221;noukkers&#8221;, &#8220;saudarkars&#8221;, &#8220;demibrothers&#8221;, &#8220;ego-likeness&#8221; and &#8220;pre-spice mass&#8221; The first pair describes people and their status. Noukkers are defined by Herbert as &#8220;officers of the Imperial bodyguard who are related to the Emperor by blood. Traditional rank for sons of royal concubines&#8221; and &#8221;sardaukars&#8221; – &#8220;the soldier-fanatics of the Padishah Emperor&#8230;&#8221; (Dune: Glossary) There is little apparent meaning in the first neologism apart from the –er suffix, which might also misguide the reader and lead to the interpretation that these are people whose work is to &#8220;noukk&#8221; or if we follow the pronunciation &#8211; &#8220;nuke&#8221;. The term is thus foreign &#8211; using the scale of Ryder, it may be said to require a contextual (external) denotational definition. In fact if we are to apply the scale to the case of Dune or any other work of fantastic fiction where the main cultural gap is not between the readers of the original work and the translation but between the culture imagined and described by the author and the readers of both the original and translated version, we have to accept certain changes in its interpretation. What the above example shows is that it may be the author who needs to add explanatory notes in or out of the main text. In the case of adding a glossary, or even writing an encyclopaedia devoted to the fictitious world and its culture the question of the application of external knowledge of the reader (as postulated by Ryder) in understanding items lacking denotational definition can be equalled with the knowledge of a parallel text.</p>
<p>Returning to &#8220;noukkers&#8221; we may safely assume that the translators recognized the foreignity of the word to the original readers and wanted to retain the same effect in the translation. What they came up with was &#8221;noukerzy&#8221; in the initial Iskry version, later changed by PPI to &#8220;noukkerzy&#8221;, which might suggest a spelling mistake in Iskry. The same version is upheld by Zysk1 and 2 (although the glossary in Zysk1 gives the singular form of &#8221;noukker&#8221; while Zysk3 returns to the single &#8220;k&#8221; Iskry version. We may guess that reducing the doubled consonant was to reflect the English pronunciation of the word, but rather than that nothing else has been done to avoid a full calque. In the case of the other military title, the Emperor&#8217;s elite soldiers – &#8221;sardaukar&#8221; caused more doubt for the translators resulting in different Polish forms of &#8220;sardaukarzy&#8221; (Iskry, PPI and Zysk3) and &#8220;saradaukarowie&#8221; (Zysk1 and 2), neither of which is oriented at reflecting the pronunciation of the middle &#8220;-dau-&#8221;.</p></blockquote>
<p>Do napisania pracy korzystałem z dość obszernej listy wydań:</p>
<ul>
<li>Herbert, F. 1975 Dune Messiah. New York: Berkley Publishing Corporation</li>
<li>Herbert, F. 1976 Children of Dune. New York: Berkley Publishing Corporation</li>
<li>Herbert, F. 1982 God Emperor of Dune. New York: Berkley Publishing Corporation</li>
<li>Herbert, F. 1984 Encyclopedia of Dune. New York: Berkley Publishing Corporation</li>
<li>Herbert, F. 1985 Diuna, vol. 1 and 2. Warszawa: Iskry</li>
<li>Herbert, F. 1985 Heretics of Dune. New York: Berkley Publishing Corporation</li>
<li>Herbert, F. 1987 Chapterhouse: Dune. New York: Berkley Publishing Corporation</li>
<li>Herbert, F. 1988 Dune. London: Hodder and Stoughton</li>
<li>Herbert, F. 1992 Bóg Imperator Diuny. Gdańsk: Phantom Press International</li>
<li>Herbert, F. 1992 Dzieci Diuny. Gdańsk: Phantom Press International</li>
<li>Herbert, F. 1992 Mesjasz Diuny. Gdańsk: Phantom Press International</li>
<li>Herbert, F. 1993 Diuna Kapitularz. Gdańsk: Phantom Press International</li>
<li>Herbert, F. 1993 Diuna. Gdańsk: Phantom Press International</li>
<li>Herbert, F. 1993 Heretycy Diuny. Gdańsk: Phantom Press International</li>
<li>Herbert, F. 1997 Diuna (wyd. 2 – poprawione). Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
<li>Herbert, F. 1997 Diuna. Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
<li>Herbert, F. 1998 Mesjasz Diuny. Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
<li>Herbert, F. 1999 Bóg cesarz Diuny. Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
<li>Herbert, F. 1999 Dzieci Diuny. Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
<li>Herbert, F. 2000 Heretycy Diuny. Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
<li>Herbert, F. 2001 Kapituła Diuną. Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
<li>Herbert, F. 2002 Diuna Mesjasz Diuny. Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo</li>
</ul>
<p>Nic dziwnego, że zapomniałem o Diunie na dwa lata &#8211; nie dałem się skusić nawet nowemu polskiemu wydaniu z ilustracjami Siudmaka. Za to kilka miesięcy temu, złamałem się i zacząłem czytać &#8220;nowe Diuny&#8221; &#8211; czyli pisane przez Briana Herberta (syna Franka) i Kevina J. Andersona, książki rozgrywające się przed, po i pomiędzy 6 &#8220;oryginalnymi&#8221; tomami.</p>
<p>Poniższa lista jest oparta na tekście anglojęzycznej Wikipedii <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Dune_universe#Artistic_works">http://en.wikipedia.org/wiki/Dune_universe</a> (w nawiasach daty publikacji)</p>
<p><strong style="font-weight: bold;">Oryginalne 6 tomów autorstwa Franka Herberta</strong></p>
<p>[+] Dune (1965)</p>
<p>[+] Dune Messiah (1969)</p>
<p>[+] Children of Dune (1976)</p>
<p>[+] God Emperor of Dune (1981)</p>
<p>[+] Heretics of Dune (1984)</p>
<p>[+] Chapterhouse Dune (1985)</p>
<p><strong style="font-weight: bold;">Prelude to Dune</strong> &#8211; trylogia Briana Herbert and Kevina J. Andersona rozgrywająca się bezpośrednio przed wydarzeniami z 6 oryginalnych tomów</p>
<p>Dune: House Atreides (1999)</p>
<p>Dune: House Harkonnen (2000)</p>
<p>Dune: House Corrino (2001)</p>
<p><strong style="font-weight: bold;">Legends of Dune - <span style="font-weight: normal;">k</span><span style="font-weight: normal;">olejna trylogia, osadzona ok 10 000 lat wcześniej w okresie wojny ludzi z maszynami</span></strong></p>
<p>[+] Dune: The Butlerian Jihad (2002)</p>
<p>[+] Dune: The Machine Crusade (2003)</p>
<p>[+] Dune: The Battle of Corrin (2004)</p>
<p>Dokończenie oryginalnej serii na podstawie dwóch i pół strony streszczenia napisanego przez Franka herberta   (tzw. <strong style="font-weight: bold;">Dune 7</strong>)</p>
<p>Hunters of Dune (2006)</p>
<p>[+] Sandworms of Dune (2007)</p>
<p><strong style="font-weight: bold;">Heroes of Dune</strong> &#8211; cztery książki (do czerwca 2009 ukazały się 2) rozgrywają się &#8220;pomiędzy&#8221; oryginalnymi sześcioma tomami.</p>
<p>[+] Paul of Dune (2008)</p>
<p>The Winds of Dune (2009) &#8211; tytuł roboczy Jessica of Dune</p>
<p>The Throne of Dune &#8211; tytuł roboczy Irulan of Dune</p>
<p>Leto of Dune</p>
<p><strong style="font-weight: bold;">Opowiadania i inne teksty</strong></p>
<p>&#8220;The Road to Dune&#8221; (1985) &#8211; to osadzony w czasach pomi edzy 1 a 2 oryginalnym tomem, ilustrowany &#8220;przewodnik&#8221; po Diunie, autorstwa Franka Herberta</p>
<p>&#8220;The Road to Dune&#8221; (2005) &#8211; identycznie zatytuowana &#8211; wydana 30 lat później książka zawiera nowelę Spice Planet (alternatywną historię Diuny &#8211; opartą na notatkach FH, który rozważał wykorzystanie pomysłu w formie przygodowej space opery), listy Franka Herberta, kilka opowiadań Briana i Kevina Andersona oraz fragmenty tekstu Franka Herberta usunięte przed publikacją.</p>
<p>Brian Herbert i Kevin J. Anderson napisali również kilka opowiadań osadzonych w świecie Diuny (dołączanych do niektórych wydań ich książek).</p>
<p>&#8220;Dune: A Whisper of Caladan Seas&#8221; (2001)</p>
<p>&#8220;Dune: Hunting Harkonnens&#8221; (2002)</p>
<p>&#8220;Dune: Whipping Mek&#8221; (2003)</p>
<p>[+] &#8221;Dune: The Faces of a Martyr&#8221; (2004)</p>
<p>&#8220;Dune: Sea Child&#8221; (2006)</p>
<p>&#8220;Dune: Treasure in the Sand&#8221; (2006)</p>
<p>The Dune Encyclopedia autorstwa Willisa E. McNelly (1984): &#8211; hasłowa encyklopedia częściowo oparta na notatkach Franka Herberta, jednak w większości rozszerzająca naukowe podłoże jego pomysłów. Herbert uznał pracę za godną polecenia ale również nie wszędzie zgodną z jego wizją. Późniejsze książki Briana i Andersona w wielu przypadkach przeczą tekstom Encyklopedii.</p>
<p><em style="font-style: italic;">[+] przy tytułach </em>oznaczają książki, które stoją już na mojej półce &#8211; pozostałe chętnie bym tam widział, obok nich jest jeszcze miejsce na Dreamer of Dune (2003) &#8211; biografię Franka Herberta autorstwa Briana.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krzysiekwie.pl/2009/09/01/diuna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
