• fabricate
    Definition: (verb) Make up something artificial or untrue. Synonyms: cook up, invent, manufacture. Usage: Did Harold really wrestle a bear, or did he fabricate the story to impress us? Discuss […]
Check how the word is used

Ranking programów do nauki angielskiego

Nieobiektywny ranking multimedialnych programów do nauki języka angielskiego

  1. Profesor Henry
  2. SuperMemo
  3. Tell me More
  4. eTeacher
  5. CLT

A najbardziej obiektywny ranking może być na przykład tutaj, albo tu, a nawet tam.

Better than SITA czyli Słuchanie po angielsku

Tytuł powyżej zdradza zapewne mój niewielki entuzjazm jaki czuję do metody SITA – słuchania angielskich (i nie tylko zwrotów) w stanie głębokiej, mierzonej przez tempo oddechu, relaksacji i rozluźnienia, które sprzyjać ma zapamiętywaniu. Znacznie bardziej niż słuchanie w pół-śnie podoba mi się słuchanie aktywne – najlepiej w trakcie wykonywania innych czynności – absorbujących (jak na przykład zmywanie) ale nie wymagających pełnego skupienia (obsługa krajzegi).

Słuchanie to nie sposób na naukę – to raczej świetna metoda powtórzenia i utrwalenia słownictwa i struktur gramatycznych. Poza, jak zwykle w angielskim, kilkoma wyjątkami. Bo słuchać można nie tylko audiobooków z klasycznej czy współczesnej literatury ale i podcastów traktujących o języku, gramatyce itd.

Osobną kategorię będą stanowiły materiały audio przygotowywane z myślą o wykorzystaniu w nauce takie jak dobrze znane BBC Learning English, a jeszcze inną wersje audio poczytnych tytułów prasowych – np świetnego nie tylko dla ekonomistów The Economist.

Sam od daaawna słucham godzinnych audycji Net@Night (wcześniej Inside the Net), która jest częścią http://twit.tv/ i krótszych nagrań Grammar Girl z  http://www.quickanddirtytips.com/.

W sekcji linków po prawej przyznaję się też do Escape Pod, który nie spodoba się każdemu – jest kolekcją opowiadań science fiction, z których wiele (nie wierzę w przypadki) było w miesiąc-dwa po udostępnieniu online drukowanych po polsku w Nowej Fantastyce.

Problem z podcastami jest jeden (i tylko jeden) – wymagają dość zaawansowanego poziomu znajomości języka, ponieważ w większości nie towarzyszą im wersje tekstowe. Wyjątkiem jest Grammar Girl która bloguje o ciekawostkach gramatycznych w lekkim i przyjaznym stylu i jednocześnie nagrywa posty w wersji audio.

Ale i na to można znaleźć sposób. Większość wydawców podręczników wprowadza na rynek audiobooki specjalnie dostosowane do możliwości osób, które dopiero uczą się języka. Znane od kilkunastu lat w Polsce “readersy” – skrócone i uproszczone wersje książek z kanonu literatury anglojęzycznej teraz zyskały miano “audioreadersów”.

W cenie od kilkunastu do trzydziestu-paru złotych dostajemy książeczkę wraz z płytą cd/dvd do odtworzenia w czytniku audio, mp3 lub (niektóre wydawnictwa oferują również interaktywne gry, testy itd) komputerze.

Rzut okiem na odpowiednią kategorię w księgarni bookcity.pl ujawni, że oferta anglojęzyczna w wersji do czytania i audio liczy sobie grubo ponad 1000 tytułów. Na szczególną uwagę zasługuje propozycja wydawnictwa Heinle – seria tworzona przy współpracy z National Geographic, w której oprócz tekstu i nagrania dostajemy również wersję filmową, ale warto rozejrzeć się w poszukiwaniu interesującego tematu nie zapominając przy tym o sprawdzeniu poziomu. Większość wydawców posługuje się znaną skalą Elementary-Intermediate-Advanced lub europejską A1-C2, ale na przykład wspomniany Heinle określa poziom na podstawie ilości słów.

Niestety brak jeszcze pozycji adresowanych przede wszystkim dla osób dorosłych – znaczna większość oferty nie tylko pod względem językowym została uproszczona i dostosowana dla nastolatków i dzieci. Dlatego właśnie warto sięgać po autentyczne teksty – tu z pomocą przychodzi coraz prężniej rozwijający się w Polsce rynek anglojęzycznych audiobooków. Albo po prostu ofery firm takich jak amazon.com i ich dziecko audible.com.

Audioreaders w wersji Adama Słodowego (z angielska DIY) wygląda tak: kupujemy Kindle (albo bardziej przyziemnie, ładujemy baterię w odtwarzaczu mp3) i zamawiamy książkę w formie e-booka i audiobooka. W wersji Kindle ściągamy obie wersje na czytnik – w empetrójkowo papierowej – ściągamy audio i czekamy na kuriera – ewentualne oczekiwanie można urozmaicić sobie wycieczką do empiku (albo empik.com – będzie raczej szybciej niż przesyłka z amazon) i w zależności od stopnia zaawansowania dokupujemy polską wersję książki.  (update: zamiast Kindle’a można zaopatrzyć się już w empikowy OYO)

Uzbrojeni w słuchawki i wersję drukowaną (lub elektroniczną) zagłębiamy się w lekturę i tu znów kilka możliwych sposobów:

Jeździsz autobusem?

Czytaj i słuchaj jednocześnie – śledź tekst skupiając się przede wszystkim na nagraniu – w książce możesz zaznaczać trudne, niezrozumiałe fragmenty, do których wrócisz później ze słownikiem (albo lepiej i prościej) polską wersją książki.

Prowadzisz samochód?

Słuchaj z głośników. Za trudne? Gubisz się? Przygotuj się do słuchania – poświęć w domu nieco czasu na przejrzenie np. jednego rozdziału w książce angielskiej albo przeczytaj go z polskiej – potem słuchając będziesz już wiedzieć czego się spodziewasz.

Można też inaczej ale do tego nie wystarczy nawet Kindle – potrzebne jest… dziecko! Wybierz książkę nie dla siebie, tylko dla niego (niej), posłuchaj w wolnej chwili a potem opowiedz dziecku przed snem. Następnego dnia weź książkę i przeczytajcie tę samą historię razem – uwaga – wersja oficjalna może znacznie się różnić od tej, którą udało ci się zapamiętać pomiędzy zmianami świateł w ulicznych korkach.

Exactly why I like Grammar Girl!

Grammar Girl :: “Shall” versus “Will”

So, in England, it would be perfectly normal to say, “I shall have tea with my grandmother tomorrow.” In America, that would sound odd. We Americans would be more likely to have coffee and to say, “I will take my grandmother out for a latte tomorrow.”