Nieczęsto ostatnio mam czas na oglądanie/czytanie National Geographic ale 18.x w niedzielę trafiłem na ostatnie kilka minut filmu:
Pająk samuraj (Samurai Spider) (Dokument) 60 minut,
Pająki są szybkie, atakują z ukrycia i nie brakuje im woli walki. Japoński lud Kajiki wykorzystał cechy tych zwierząt w sztuce walki, zwanej walką pająków.
Oglądany z obrzydzeniem graniczącym z fascynacją program, przetykany był planszami, na których w wersji angielskiej widzowie mogli przeczytać starożytne japońskie powiedzenia. Na szczęście wersję dla widzów polskich udźwiękawia Odeon Film Studio (tekst: Justyna Janiak). Dzięki nim dowiedziałem się np. że angielskie określenie autora “Anon” to po polsku “Anon” (może nieco grecko-brzmiące imię – wiadomo przecież, że Japonia nie była wcale tak zamknięta jak się powszechnie uważa). A “Samurai Maxim” to “Samuraj Maksym” (Maksimowicz z rodu Kufajkowiczów).
Pozostaje tylko się cieszyć, że pani Justyna nie musiała zmierzyć się z takimi wyzwaniami jak arcytrudne słowo “Anonymous” (“Myszanona” oczywiście) i “aphorism” (aforyzmiak – środek, zwykle pochodzenia naturalnego zwiększający popęd płciowy)



