Nowy rok “Szkolny”
Wrzesień upłynął mi pod znakiem zawodowych “nowości”. Oprócz powrotu do szkoły (a w zasadzie do uczenia) w ostatnim dniu sierpnia. Nowe miejsca pracy pojawiały się jak grzyby po deszczu. Stąd takie tu pustki.

W tym miesiącu bylem:
- wykładowcą akademickim,
- tłumaczem,
- metodykiem,
- sprzedawcą,
- telemarketerem,
- lektorem,
- potworem,


