2008-11-21 Dystrybucja Welcome Packów – noszenie i mailingi
Człowiek uczy się przez całe życie. Do czego służy pole (blind) carbon copy (cc/bcc)? Otóż do tego, żeby wysyłać maile do dużej grupy osób. A co się wpisuje w pole To:? Swój własny adres oczywiście.
A co z tym robi Spam Assassin?
Wycina w cho***ę. A jak nie spam assasin to sami userzy bo to przecież nie do nich.
Zresztą nie mam się co zżymać na koleżankę koordynator, bo ludzi jest 1ooo (ten 1ooo) i trzeba ich rozdystrybuować między kilkanaście spotkań inicjujących szkolenia. Dlatego AW trzeba było nauczyć korzystania z korespondencji seryjnej opartej na excelowej liście adresatów (Accessa u nas nadal nie ma a OpenOfficem nie będę zawracał nikomu głowy – na razie)
AW przyswoiła, przetestowała, wysłała (odestek błędów na poziomie 2% – nie jest źle – a to i tak wyłącznie dlatego że baza danych była średnio aktualna)
Za to ludzie dostali informacje na swoje adresy, pisane do siebie, i z jedną – właściwą godziną i miejscem spotkania zamiast tabelki na trzy i pół strony.
Co innego z Welcome Packami. Każdy uczestnik dostaje “w gratisie” torbę, segregator i słuchawki. W segregatorze, komplet informacji personalizowanych pod kątem poziomu (5 różnych), formy zajęć (3) i płci (surprise, suprsie – 2) co łącznie daje 30 typów WP. Wysyłanych do kilkunastu różnych lokalizacji. Mamy 1 pokój i 2 korytarze zastawione pryzmami kartek i gotowymi do nadania kartonami.
Zawsze lubiłem układanki


