Jajako kierownik tego projektu po stronie Lingwejonu stoję wyżej niż mój własny zarząd – ekhem – chyba trzeba być prezesem WN żeby wymyślić coś takiego.
Jak na razie to mój zarząd zarządza moją wypłatą i to reguluje stosunki między nami dość skutecznie.
Ale skoro już jesteśmy przy hierarchiach i strukturach to:



