Statyw
No więc kupuję statyw pod nowy aparat. Na razie zastanawiam się głównie na http://www.forfoto.pl
Wszystko zależy od tego “pod” jaki aparat/obiektywy (ciężar i długość) ma być ten statyw i w jakich miejscach/sytuacjach masz zamiar go używać. Dla Ciebie ważne może być poziomowanie statywu i (ewentualnie) “outdoorowe” nóżki ze szpikulcami. W euro agd mają też slika sprint, któremu się przyglądałem. (Nadal się przyglądam – muszę zobaczyć jak jego głowica będzie sobie radzić z dłuższym tele przy pionowym kadrze – tzn czy mi obiektyw nie opadnie
To jednak wydatek powyżej górnej granicy – wg skapca mozna go kupic za ok 170-180zł.
Ale wybór velbona popieram oglądałem go w sklepie, wyglądał solidnie, nic zbytnio nie latało itd, c3??? (też w euro więc może ten sam model) wydał mi się kiepsko wykonany, jedna noga luźna, druga się zacina – za bardzo przypominał mi mój poprzedni statyw którego używałem z przyjemnością z lekką hybrydą.
Najlepszą radę jaką widziałem dla kupujących statyw napisał Bonzo (dzien bez wazeliny to…) w moim wątku – coś o wydawaniu grubej kasy na sprzęt, który potem leży w szafie i sie kurzy, więc parafrazując nieco – zastanów się też jak często będzie ci potrzebny statyw.
Wbrew opiniom kolegów ja raczej odradzam tr-560. Statywy z eltecu są imho dobre jeśli ma się kompaktowy aparat, względnie hybrydę – przymierzałem się do niego kiedyś z minoltą z10 i wydawało mi się, że będzie ok, ale z zenitem i jupiterem nie liczyłbym zbytnio na jego głowicę, fakt że waży prawie 2 kg więc Canona przedmówcy pewnie nawet statyw nie zauważy, przy Kodaku sam nie wiem (nie znam aparatu). Pamiętam że w tych statywach przeszkadzały mi luzy na nogach (nawet jeśli otwierać je na 2/3 długości), kolumna centralna oczywiście w dół – i bez tego jest wysoki.
Jutro pewnie będę w eltecu (chcę w końcu obejrzeć ten śmieszny pasek na nadgarstek, który tam mają) więc zapnę sobie do tego statywu samsunga z sigmą (na oko mniej niż 1,5 kg) i zobaczę czy miałem rację krytykując.
—-
edit:
Byłem w eltecu* – pasek na nadgarstek nie nadaje się na lato (a nawet na dzisiejszą wilgotno-ciepłą pogodę) – ręka się poci, materiał przylepia, ogólnie bleee
Statywy obejrzałem 2: 550 i 560. Do każdego zapiąłem aparat i… porażka: nogi ledwo się trzymają, kolumna też niezyt pewna, jednak najbardziej zawiodłem się na głowicach – miałem statywy z plastikowymi, nie jestem jakimś maniakiem jakości, ale luzy tych głowic przy efektywnym tele ok 300mm pozwalały przesunąć kadr niemal o połowę (odległość wewnątrz sklepu) Jeden ze statywów – rozumiem że wystawiony do oglądania, każdy go obmacuje a niektórzy ludzie obchodzą się z nimi okropnie – bo nie ich – miał zupełnie luźną klamrę na przedostatnim odcinku nogi – nawet zapięta nie zabezpieczała przed zsunięciem nogi przy minimalnym obciążeniu.
Jedyna sytuacja kiedy mógłbym szczerze polecić te statywy to wtedy kiedy ktoś nie ma do wydania wiele więcej niż 50zł (55 za 550 chyba), statywu będzie używał sporadycznie, ma co najwyżej hybrydę i nie będzie chciał korzystać z długich ogniskowych.
Obejrzałem również monopod – ten droższy, za 72 zł czyli prawie połowę ceny najtańszego manfrotto, z głowicą kulową – metalową. Pomyślałem – kupię! Zapiąłem aparat ustawiłem sobie na 180 stopni. Obiektyw opadł. Mi opadły ręce.
*zauważyłem, że w tym wątku dość krytycznie wypowiadam się o eltecu. Nie mam nic przeciwko nim, sam używam (proszę się nie śmiać) ich filtrów uv selco, za każdym razem kiedy idę gdzieś gdzie w obiektyw może sypnąć żwirem itd. Mają tam po prostu tanie rzeczy nie najwyższej jakości – i nie ukrywają tego.


