Czego ci Amerykanie nie wymyślą!

ToneCheck jest dodatkiem (pluginem) do Outlooka (powstają już wersje na inne programy do obsługi poczty a nawet interfejsy webowe takie jak gmail.com), który sprawdza jakie emocje może wzbudzić nasz mail.
Z punktu widzenia użytkownika narzędzie działa tak jak sprawdzanie pisowni tyle, że zamiast sugerować “poprawną” wersję – określa na skali od “Przyjaźni/sympatii” poprzez “rozbawienie”, “wdzięczność” po “żal”, “złość” a nawet “upokorzenie” ładunek emocjonalny każdego zdania. Użytkownik może uznać, że chce wysłać wiadomość – lub zdanie po zdaniu zmienić ją tak by ToneCheck wskazywał jedynie zamierzone przez niego emocje.
Zdania co do użyteczności są podzielone – większość recenzji, na które trafiłem nie jest przesadnie entuzjastyczna [Tone Check: Niedopowiedzenie] ale ponieważ na razie plugin jest darmowy to warto spróbować samemu. Oczywiście narzędzie działa tylko na tekst po angielsku ale i tu pojawia się ciekawe zastosowanie – osoby uczące się języka mogą dzięki temu poeksperymentować z synonimami w ćwiczeniach typu zmień gniewny mail tak, by był uprzejmy.



